Cześć!

Witaj na blogu Checklista.pl, który nie przypadkowo nosi taką nazwę, ale o tym za chwilę.

Do rzeczy. O czym jest Checklista?

W wielkim skrócie, jest to Blog o tym:

  • jak pracować mądrze – czyli wydajnie, z satysfakcją
  • jak wyrwać się z etatu poprzez zbudowanie stabilnego, comiesięcznego dochodu.
  • jak pracować mniej, a osiągać więcej
  • jak wykorzystać ogrom potencjału internetu i zacząć budować swój zarabiający biznes online
  • jak zabezpieczyć się na przyszłość i nie być zależnym od państwowej emerytury
  • jednym słowem – jak stać się wolnym i samemu decydować o tym, jak chcesz spędzisz dzień i.. resztę życie.

Checklista.pl skupia się głównie na tworzeniu biznesu dającego dochód pasywny, czyli w skrócie takiego, który zarabia na Ciebie, nawet wtedy gdy śpisz czy jesteś na wakacjach.

Jednak od razu uprzedzę, na pewno nie znajdziesz tu porad typu: “Jak zarobić 800 zł w godzinę” albo “Jak, nie robiąc nic zarobić 5000 zł “lub innych podobnych i równie dyskusyjnych „dzikich strzałów”.

Wszystkie porady i kursy na tym blogu dotyczą tworzenia realnego, stabilnego i długofalowego biznesu internetowego. Wszystko opiera się na twardych danych, analizach i doświadczeniach związanych z pomyślnym wdrożeniem podobnych projektów.

Jak to się u mnie zaczęło? 

Do pewnego momentu szłam w życiu mocno standardową i teraz mogę śmiało przyznać – zbyt rozsądną ścieżką – czyli dobre studia, zdobywanie wiedzy, nauka języków. Wszystko po to, żeby później dostać przyzwoitą pracę i jakoś funkcjonować w tym świecie. To myślenie zostało ze mną do moje pierwszej pracy.

Jak się okazało, praca na etacie nie dawała mi kompletnie żadnej satysfakcji. Mało tego, działała na mnie przytłaczająco. Dołował mnie brak wolności i możliwości zarządzania moim własnym czasem, czyli de facto moim własnym życiem! Do tego dochodziło wynagrodzenie – zdecydowanie niewspółmierne do czasu spędzonego w biurze i nerwów tam straconych. Po 8 godzinnej posiadówce przed komputerem, ja i mój kręgosłup czuliśmy się po prostu wyśmienicie. Nie wspomnę już o tym, że człowiek nie jest w stanie wydajnie pracować przez 8 godzin – jest to zwyczajnie fizycznie niemożliwe. Łapie spadki formy i udaje zajętego. Nie służy to ani pracownikowi, ani pracodawcy, ale co zrobić….taki system.

No i  wisienka na torcie….czyli świadomość, że to wszystko  i tak zapewni mi jedynie marną emeryturę.

Wprawdzie byłam dopiero na początku mojej drogi zawodowej, to już poczułam się…UWAGA wypalona.

Zarabiałam nie najgorzej (w porównaniu do średniej krajowej) i pewnie rysowała się przede mną wizja zrobienia jakiejś tam “kariery”, ale kompletnie nie było to moim celem. Odczuwałam ogólny bezsens, ogarniała mnie nicość i zwyczajnie trafiał mnie szlag.

W końcu zrozumiałam, że z systemem nie wygram i mogę albo się do niego dostosować, albo coś zmienić

Jak nietrudno zgadnąć – wybrałam tę drugą opcję.

Stwierdziłam, że jestem jednostką myślącą, która może się z tego kotła wydostać i zacząć żyć. W końcu mam sprawny, otwarty umysł, Internet, dzięki temu dostęp do całej masy możliwości i co ważne – spory poziom determinacji do zmiany i pełne przekonanie, że nie chcę, aby ktoś decydował o moim życiu za mnie.

Co więc zrobiłam?

Nie rzucając pracy, zaczęłam szukać możliwości budowania dodatkowego źródła dochodu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam co chcę robić. Wiedziałam natomiast, że ma to być coś, co nie stanie się moim drugim etatem.

Potrzebowałam czegoś, co będzie się skalowało.

Co to oznacza? Upraszczając, biznes skalowalny to taki, w którym napracuję nad czymś raz, np stworzę produkt cyfrowy i to zapewni mi dochód w długim okresie.

Czyli nie działa tu zależność: pracuje więcej = zarabiam więcej. Wręcz przeciwnie pracuje mniej = zarabiam więcej. Brzmi dziwnie? Może dla kogoś, kto nie miał z tym styczności. W każdym razie na tym blogu pokaże dokładnie, krok po kroku, jak to zrobić.

Po małym researchu skupiłam swoją uwagę na budowaniu biznesu w sieci, a konkretniej takiego biznesu internetowego, który daje dochód pasywny. Dziś stwierdzam, że to był więcej niż właściwy kierunek.

Dochód pasywny, czyli co? 

W wielkim skrócie to dochód, który osiągasz bez potrzeby ciągłej pracy na to, żeby go osiągać. Na etacie lub w tradycyjnym modelu biznesowym jest tak – pracujesz lub wykonujesz dla kogoś zlecenie – masz pieniądze. Nie pracujesz, nie wykonujesz zlecenia – nie trzeba zgadywać – nie masz.

Na szczęście nie jest to jedyna opcja.

Największą zaletą biznesu internetowego jest to, że jest skalowalny.

Oznacza to, że dzisiaj Twoja strona www czy sklep online może przynieść 2000 zł miesięcznego dochodu, a za 10 miesięcy może to być 11 000 zł miesięcznie. To, że osiągasz ten drugi pułap zysku nie oznacza wcale, że pracujesz więcej. Co ciekawe prawdopodobnie pracujesz nawet mniej, a Twój biznes na Ciebie zarabia.

Tworzyszcoś raz, np. tworzysz produkt cyfrowy, po czym doprowadzasz do jego automatycznej i samodzielnej sprzedaży, która daje Ci dodatkowy dochód bez konieczności Twojej ciągłej pracy.

Osiągając stabilizację w danym projekcie i stały dopływ gotówki, masz czas i środki, żeby pomyśleć o rozwinięciu drugiego projektu. Wiadomo, że im bardziej zróżnicujsz swoje źródło dochodu – tym lepiej dla Ciebie. I tak to się już dalej kręci…

Wydawałoby się, że rewelacja. Są jakieś wady?

Jak we wszystkim. Może nie tyle wady, co zwyczajnie trudności do przejścia.

Gdyby to było takie proste – każdy by to zrobił. To w zasadzie dobrze, bo oznacza, że trzeba się przygotować do tego, żeby zacząć zarabiać w Internecie. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień, jeśli wcześniej nie miało się z tym do czynienia. W sumie nie…może i się da, ale efekty nie będą raczej zadowalające.

Ja zaczynałam nie mając wiedzy na ten temat i to się oczywiście zemściło. Moje pierwsze biznesy online, to zwykłe porażki. Pomysły miałam dobre, ale na pomysłach biznesu się nie zbuduje. Brakowało mi wiedzy, odpowiedniego podejścia, rozumienia pewnych zależności.

Gdybym wiedziała to, co wiem dzisiaj, to nie musiałabym przechodzić przez całą tą  męczarnię. Jednak wszystkie moje porażki wyciągnęłam solidną lekcję, co w konsekwencji zaprowadziło mnie do obranego celu.

Jeśli myślisz o tym, żeby zacząć zarabiać przez Internet, sądzę, że jesteś w dobrym miejscu. Na tym blogu pokażę od A do Z jak zacząć tworzyć biznes w Internecie i sprawić, aby w niedalekiej przyszłości dawał Ci coraz stabilniejsze źródło dochodu.

Dla kogo jest ten BLOG? 

Ten BLOG jest zdecydowanie dla Ciebie, jeśli:

  • chcesz zarabiać więcej lub w ogóle zmienić swój dotychczasowy model zarabiania pieniędzy i osiągnąć niezależność finansową
  • podobnie jak ja uważasz, że spędzanie 3/4 życia w pracy nie jest jedyną możliwą metodą na zarabianie pieniędzy
  • nie ufasz systemowi emerytalnemu i chcesz zbudować swoje zabezpieczenie na przyszłość
  • masz dość czytania o historiach sukcesu, gdzie widoczny jest jedynie efekt finalny, a zero się mówi o tym jakie faktycznie trudności trzeba było przejść, aby ten efekt osiągnąć
  • lubisz uczyć się nowych rzeczy, wchodzić w nowe obszary
  • nie przepadasz za  ryzykiem. Chcesz uruchomić swój pierwszy poważny biznes internetowy przy naprawdę niskim nakładzie finansowym

Dla kogo ten BLOG nie jest ? 

Ten Blog raczej nie jest dla Ciebie, jeśli:

  • szukasz odpowiedzi na pytanie typu – jak szybko zarobić w internecie albo jak zacząć zarabiać 1000 zł dziennie już od następnego dnia albo jak zarobić 50 000 w 2 miesiące, itp. Aby zbudować dochodowy biznes w sieci potrzeba przynajmniej kilku miesięcy, a nie dwóch tygodni…
  • nie lubisz się rozwijać i uczyć nowych zagadnień. Niestety, ale zbudowanie czegoś wartościowego wiąże się ze zdobyciem wiedzy na temat tego, jak zrobić to dobrze
  • położenie, w którym się znajdujesz odpowiada Ci w 100% i nie chcesz niczego zmieniać

Czym Checklista.pl miałaby się różnić od innych blogów ? 

Przede wszystkim tym, że znajdziesz tu gotowe, sprawdzone szablony działania, tzw. checklisty, dotyczące każdego etapu budowania Twojego pierwszego biznesu online.

W internecie aż roi się od historii sukcesu, które fajnie się czyta, ale niewiele konstruktywnego z nich wyciąga.

Znajdziesz niejednego bloggera, który pochwali się swoimi dochodami, dużą liczbą odwiedzających i ogólnym splendorem.  Nie powie Ci on jednak, że nie wystarczy założyć bloga i pisać. To już nie te czasy. Trzeba mieć wiedzę o tym jak tego bloga wypozycjonować i wypromować, aby przyciągnąć odwiedzających.

Jeśli masz ochotę na konkret, chcesz poznać tajniki budowania biznesu, który pozwoli Ci zacząć zarabiać w internecie, to jesteś w dobrym miejscu.

Ja, swój biznes internetowy zaczynałam budować od podstaw – mając nikłą wiedzę na ten temat. Popełniłam całą masę błędów i przeszłam przez etapy zwątpienia i zniechęcenia. To wszystko dało mi jednak ogromną wiedzę i doświadczenie, które w rezultacie zaowocowały osiągnięciem zamierzonego celu.

Jeśli chcesz skorzystać z mojego doświadczenia i również czerpać zyski z projektów internetowych, to zostać na checklista.pl chwilę dłużej.  Dostaniesz dostęp do mięsistych poradników, jak krok po kroku zacząć tworzyć zarabiający biznes w sieci.

Sam ocenisz czy było warto.

Zacznij tutaj